zamknij

Spotkanie organizacyjne szkoły tańca Bałtyckiego Teatru Tańca

08-09-2015

 Informujemy, iż zebranie organizacyjne i zapisy do szkoły tańca Bałtyckiego Teatru Tańca odbędą się 21 września (poniedziałek) w budynku Opery Bałtyckiej (wejście od ul. Towarowej) w dużej sali baletowej, grupy dziecięce i młodzieżowe o godz. 17:30 oraz dorośli o godz. 18:00.

Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych!

 

zamknij
drukuj

Aktualności

Recenzja Bruce Marriotta na www.dancetabs.com

23.07.2013
 
Bałtycki Teatr Tańca - Sen nocy letniej – Gdańsk
Przyznaję, że byłem mocno zaintrygowany, gdy usłyszałem, że dyrektor artystyczny Bałtyckiego Teatru Tańca, Izadora Weiss, planuje zmierzyć się ze Snem nocy letniej
 
Zapraszamy do lektury recenzji spektaklu Izadory Weiss Sen nocy letniej zamieszczonej na www.dancetabs.com
 
Bałtycki Teatr Tańca – Sen nocy letniej – Gdańsk
Autor: Bruce Marriott, 30 czerwca 2013
 
Przyznaję, że byłem mocno zaintrygowany, gdy usłyszałem, że dyrektor artystyczny Bałtyckiego Teatru Tańca, Izadora Weiss, planuje zmierzyć się ze Snem nocy letniej. Jest to niezwykle skomplikowane dzieło Szekspira, a co więcej, dwóch z największych światowych choreografów – George Balanchine i Frederick Ashton – stworzyło ukochane przez publiczność wersje. Pomyślałem jednak że zawsze znajdzie się miejsce na inne interpretacje, a pozostaje jeszcze ukochana partytura Mendelssohna. Tu jednak czeka nas niespodzianka: Weiss postanowiła zamiast niej wykorzystać muzykę kompozytora, o którym nigdy nie słyszałem. Było to śmiałe posunięcie, które zaintrygowało mnie jeszcze bardziej. Serwis DanceTabs, znany wcześniej jako Balletco, recenzował już wcześniej kilka spektakli Bałtyckiego Teatru Tańca (BTT) i z oddali podziwiałem ich ducha w staraniach zaistnienia na arenie międzynarodowej oraz ich zainteresowanie tworzeniem współczesnych prac narracyjnych – co jest dziś raczej nietypowe. Nadszedł więc i dla mnie czas, by zobaczyć zespół po raz pierwszy na własne oczy, wypróbować radości płynące z lotu Ryanairem do Gdańska oraz polską gościnność.
 
Pierwszą rzeczą, którą należy zaznaczyć, jest fakt że Gdańsk (wraz ze swymi dwoma sąsiadami, Gdynią i Sopotem, często określany jako Trójmiasto) słynie z ogromnego przywiązania do Szekspira. Jego początki sięgają czasów gdy do miasta przybywały angielskie trupy teatralne, w ostatnich czasach zaś pojawił się doroczny gdański Festiwal Szekspirowski i co może być zdumiewające, budowany jest tam Teatr Szekspirowski, który ma być ukończony w przyszłym roku. Dodatkowo profesor na miejscowym Uniwersytecie, Jerzy Limon, specjalizujący się w szesnasto- i siedemnastowiecznym dramacie angielskim, poczynił ciekawy zbiór notatek do programu Snu BTT. Szekspir może i jest autorem światowym, ale zdaje się mieć bardzo szczególny przyczółek właśnie tutaj, co współgra także z twórczością Weiss. W 2010 stworzyła ono choreografię do Romea i Julii  (z partyturą Prokofieva, Glassa i Beethovena) dla raczkującego jeszcze zespołu, tak więc przyszedł czas na ponowne spotkanie z Bardem i na podejście do czegoś bardziej złożonego i „fajnego”. 
Choć Gdańsk buduje sobie nowy Teatr Szekspirowski, budynek Opery to nie klejnot bałtycki – mieści się nieco poza centrum miasta w dawnej hali sportowo-widowiskowej. Mieści 500 widzów, brak w nim nowoczesnego systemu sztankietów i jest naprawdę zbyt mały dla miasta liczącego milion mieszkańców,  nie mówiąc już o zespole o rosnącej międzynarodowej renomie artystycznej. Są już plany zbudowania nowej siedziby. Powiedziawszy to, trzeba stwierdzić, że fotele są wygodne, linie widzenia dobre, i co więcej, dużo radości przynosi pokaźna przestrzeń foyer pozwalająca na wypicie drinka i zjedzenie ciastka. Publiczność premierowa zawierała mieszankę ludzi młodych i dojrzałych, niektórzy byli ubrani na luzie, inni bardziej konserwatywnie, a niektórzy naprawdę modnie. Nie dziwi to, zważywszy iż  jedna z wiodących polskich projektantek mody stworzyła kostiumy do tego spektaklu. 
Tym co pierwsze rzuca się w oczy w Śnie Weiss jest jego piękno wizualne – mimo, iż w większości dzieje się w przestrzeni poza czasem, jest on w zasadzie osadzony we współczesności, a kostiumy są mieszanką eleganckich, czerwonych strojów haute couture Tezeusza (Księcia Aten) i Hipolity, szykownych ubiorów gwiazd rocka Oberona i Tytanii oraz „codziennych” ubrań robotników. Puk ma wspaniałą, ozdobioną frędzlami czerwoną sukienkę, która zyskuje własne życie podczas ciągłych obrotów, a proste, senne, przezroczyste halki elfów pasują do ich płynnych ruchów. Nie ma scenografii jako takiej (po prostu czarne pudełko teatru), tak więc kostiumy Gosi Baczyńskiej niosą ze sobą dużą cześć opowieści, bez popadania w natrętne rozwiązania designerskie niezwiązane ze spektaklem – wspaniale wspierają narrację, nie próbując jej zdominować. W ślady projektantki idą wymienieni w programie twórcy stylizacji włosów i makijażu (czego wcześniej nie widziałem) – także wykonane z ogromną wrażliwością. Ogólnie podejście do projektowania przypomina współpracę Jaspera Conrana i Davida Bintley’a w Birmingham Royal Ballet (a wcześniej w Royal Ballet) – czyli jest cholernie dobre i mam nadzieję, że Baczyńska będzie dalej pracować ze spektaklami teatralnymi i tanecznymi. 
 
Co uderza widza w drugiej kolejności, to bałkańska kompozycja Gorana Bregovića – czasem w stylu trashu 3 Mustaphas 3, czasem chwytliwa zabawa linią basu, ale częściej wolna i liryczna z przejmującymi chórami, czy po prostu mocną gitarą hiszpańską. Weiss stworzyła składankę ze swego obszernego katalogu albumów i tak jak kostiumy, muzyka współpracuje z narracją i wydaje się świeża i właściwa, bez wrażenia, że została w jakikolwiek sposób wykorzystana wbrew dziełu lub pod prąd. 
 
Ten Sen nocy letniej  jest zasadniczo wierny Szekspirowi i jego streszczenie przedstawiono w czternastu krótkich i precyzyjnych paragrafach pasujących do epizodycznej natury muzycznego kolażu oraz układów tanecznych. Ruch jest naturalistyczny i w stylu Kyliána (o czym więcej później), ale poszczególne kroki mają działać w służbie narracji, a nie starać się imponować same w sobie. Nakładające się na siebie linie fabularne plotą się naprzemiennie przy użyciu wyciemnienia i całkowitej głębokości sceny, a ruchome czarne ekrany sprytnie ujawniają nowe postaci bądź starannie usuwają inne z akcji. Zrobione jest to zręcznie i za kulisami z pewnością dużo się dzieje – ale oznacza to, że ten spektakl mógłby być pokazany w dowolnym miejscu i zachowałby on swą magię. 
Weiss wykonała doskonałą pracę narracyjną w swej opowieści i nie zgubiłem się ani razu, choć lata oglądania wersji Ashtona sprawiły, że wysoki na metr osiemdziesiąt dwa indyjski chłopiec wprawił mnie na moment w osłupienie. Szczególnie podobała mi się choreografia miłości i zazdrości dla czterech kochanków, rozwiązana jako duety i tercety. A która stała się najbardziej rozdzierającą serce, gdy Hermia (Franciszka Kierc) stara się powiedzieć Helenie (Tura Gomez Coll), że to nie jej wina, że obydwaj mężczyźni są w niej zakochani. Oczywiście żadne wyjaśnienia nie mogą w tej sytuacji wystarczyć. Kierc jest znakomitą i ekspresyjną tancerką w zespole, która znakomicie radzi sobie z aktorstwem. (Zobaczyłem później, że stworzyła również rolę Julii, co mnie zupełnie nie zdziwiło). Zwróciła także moją uwagę Hipolita czyli Amelii Forrest – wysoka i imponująca, ale delikatna w swym smutku i interakcjach. W tym wszystkim mamy także przekonujący, mięsisty i wyrazisty ruch, w którym emocje widziane są jako namacalna, przekształcająca i rozszarpująca wnętrzności siła.  
Podobała mi się również choreografia dla czterech elfów, które na ogół działają wspólnie, obserwując i popychając postaci za pomocą swego płynnego, zmiennokształtnego sprytnego ruchu. Do tego wiecznie wirujący, pełen uników i rzadko spokojny ruch Puka został znakomicie oddany i zatańczony przez Sayakę Harunę (która widnieje na wszystkich plakatach spektaklu). Spodek jako Osioł z Tytanią przynieśli mniej śmiechu, niż zwykłem się spodziewać – scena zatańczona jest bez ironii i inspirowany bondage’m strój Osła wydał mi się błędny (jedyna kwaśna nuta całego projektu). Ale za to spektakl robotników był fantastycznie gamoniowaty, z zabawną Tyzbe tańczoną przez uroczą Natalię Madejczyk, znakomicie odgrywającą chłopczycę. Wszystko oczywiście kończy się szczęśliwie, i w tym spektaklu cała, licząca 20 tancerzy obsada zaczyna powoli wspólny taniec prowadzący do szalonego finału. Sam finał mógł być może przycięty o minutę, bądź dwie, ale publiczność, a szczególnie nieznana mi dama siedząca obok, zupełnie oszalała, a całość nagrodzona została długim aplauzem na stojąco. 70 minut bez przerwy zostało wykorzystane ze znakomitym tempem i stanowiło satysfakcjonującą długość. 
Moje ogólne wrażenie po zobaczeniu po raz pierwszy tego zespołu jest pozytywne: niezaprzeczalnie wystawili bardzo dobry spektakl. Komunikują oni swą historię entuzjastycznie, i choć zostali oficjalnie zarejestrowani jako BTT w 2010, widać ich zdecydowany rozwój, przecież zespoły o światowej sławie, jak Nederlands Dans Theater (NDT) i Rambert nie powstają w ciągu jednej nocy. Wielu tancerzy BTT kształciło się na miejscu, ale obecnie zespół organizuje międzynarodowe przesłuchania, gdzie setki tancerzy ze szkół i zespołów rozsianych po całym świecie ubiegają się o pracę. Tak więc standardy tańca wzrosną wraz z tym zainteresowaniem i w miarę, jak zespół będzie się stawał bardziej znany, przyciągnie jeszcze więcej uwagi. Izadora Weiss jest pełna inwencji: jej Sen jest  bardzo dobrze wykonany przez jej zespół i wszystko znakomicie wygląda. I to ma największe znaczenie. 
Jaka przyszłość stoi przed BTT w kwestii repertuaru? Cóż, nie trzeba długo pozostawać w zespole, by usłyszeć: Kylián, Kylián, Kylián. Weiss wyraźnie kocha jego ruch („Jest on największym z choreografów”). Weiss po tworzeniu własnych choreografii przez kilka lat tańczyła i studiowała w NDT pod okiem swego mentora. Dzieła Kyliána są już w repertuarze BTT, a w listopadzie pojawią się kolejne: duma, jaką ten młody zespół czuje w obliczu jego zainteresowania jest namacalna. Kylián oczywiście nie jest złym wpływem, ale mam nadzieję, że Weiss zarzuci szerszą, międzynarodową sieć w miarę jak jej zespół będzie rósł w siłę i że będzie wystawiać więcej spektakli narracyjnych – z choreografią własną, a także innych – natychmiast narzucają się Christopher Bruce i Cathy Marston, nie wspominając już o młodszych pokoleniach choreografów. Zdecydowanie Izadora Weiss ma coś w sobie jako reżyser i choreograf produkcji (czy spektaklu, jak nazywa się je w Polsce) i zdecydowanie przyciągnie mnie po raz kolejny do ojczyzny zespołu na wieczór pełen jej choreografii. 
Konkludując jest to bardzo ludzkie podejście do Snu  – pełne emocji,  zabawy i odważnego ruchu w sprytnej, współczesnej inscenizacji. Jest to spektakl, który można zabrać w dowolne miejsce na świecie i nadal nawiąże on kontakt z publicznością. Mam nadzieję, że będzie on podróżował. W zespole BTT widać ambicję i świeżość, które wspaniale było zobaczyć osobiście i które będę z zainteresowaniem śledził – wszyscy lubimy obserwować zwycięzców. 
 
wersja oryginalna dostępna tutaj:
 
czytaj więcej

Sen nocy letniej we Wrocławiu

17.06.2013

W środę (19 czerwca) BTT pokaże Sen nocy letniej Izadory Weiss w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Spektakl zaprezentowany zostanie jako wydarzenie towarzyszące 27. Kongresowi Sztuk Performatywnych.

W środę (19 czerwca) BTT pokaże Sen nocy letniej Izadory Weiss w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Spektakl zaprezentowany zostanie jako wydarzenie towarzyszące 27. Kongresowi Sztuk Performatywnych.

Kongres Sztuk Performatywnych, odbywający się w tym roku we Wrocławiu, to międzynarodowa impreza skupiająca dyrektorów teatrów, festiwali, sal koncertowych oraz artystów z całego świata. Spektakl BTT został wpisany w program Kongresu w cykl wydarzeń artystycznych towarzyszących wydarzeniu.

czytaj więcej

Eurowizja dla Młodych Tancerzy

14.06.2013
 
Dziś finał Konkursu Eurowizji dla Młodych Tancerzy - transmisja na żywo
o godz. 20 w TVP Kultura.
 
W piątek 7 czerwca w Operze Bałtyckiej rozpocznie się Konkurs Eurowizji dla Młodych Tancerzy. Wydarzenie zainauguruje spektakl BTT Sen nocy letniej Izadory Weiss, z muzyką Gorana Bregovicia i kostiumami Gosi Baczyńskiej.

Konkurs Eurowizji dla Młodych Tancerzy to jedno z najbardziej prestiżowych międzynarodowych wydarzeń tanecznych, które odbywa się od 1985 roku. O tytuł najlepszego tancerza będzie walczyło dziesięciu tancerzy, reprezentujących Armenię, Białoruś, Czechy, Holandię, Niemcy, Norwegię, Polskę, Słowenię, Szwecję i Ukrainę.

Eurowizja będzie transmitowana lub retransmitowana we wszystkich krajach, biorących udział w tym wydarzeniu.
TVP Kultura finał Konkursu pokaże na żywo 14 czerwca o godz. 20. Retransmisję wydarzenia będzie można obejrzeć w TVP2 w sobotę 15 czerwca o godz. 12.10.

Opera Bałtycka i Bałtycki Teatr Tańca są partnerami tegorocznej edycji Konkursu.
czytaj więcej

Sen nocy letniej

23.05.2013

Już w najbliższą niedzielę (26 maja) premiera Snu nocy letniej, spektaklu Izadory Weiss do muzyki Gorana Bregovicia, z kostiumami Gosi Baczyńskiej!

Już w najbliższą niedzielę (26 maja) premiera Snu nocy letniej, spektaklu Izadory Weiss do muzyki Gorana Bregovicia, z kostiumami Gosi Baczyńskiej!

Więcej o spektaklu, realizatorach, obsadzie - tutaj.

 

czytaj więcej

Nagroda dla Beaty Gizy

07.05.2013

Beata Giza, podczas wczorajszej uroczystości zorganizowanej z okazji Międzynarodowego Dnia Tańca, otrzymała odznakę honorową "Zasłużony dla Kultury Polskiej"!

Podczas uroczystości zorganizowanej 6 maja z okazji 31. Międzynarodowego Dnia Tańca, Sekretarz Stanu w MKiDN Piotr Żuchowski wręczył ministerialne odznaczenia ludziom kultury związanym z tańcem.

Tancerka BTT otrzymała odznakę honorową "Zasłużony Kulturze Polskiej".

Więcej informacji: http://www.mkidn.gov.pl/pages/posts/miedzynarodowy-dzien-tanca-3822.php

 

czytaj więcej

Międzynarodowy Dzień Tańca

29.04.2013

Dziś (29 kwietnia) obchodzimy święto tańca! To najpiękniejszy zawód na świecie - pisze Marek Weiss w tekście napisanym specjalnie na tę okazję. Zachęcamy do lektury.

Dziś (29 kwietnia) obchodzimy święto tańca! To najpiękniejszy zawód na świecie - pisze Marek Weiss w tekście napisanym specjalnie na tę okazję. Zachęcamy do lektury.

 

Święto tańca

To najpiękniejszy zawód na świecie. Tańczyć i za pomocą własnego ciała wyrażać emocje, przekazywać nadzieję, pokonywać grawitację i żyć w zgodzie z duchem muzyki, który ze wszystkich duchów jest najbliższy tej Mocy zwanej przez nas w różnych językach i religiach Bogiem.

Muzyk jest bardzo blisko tej boskości, śpiewak wyrażający własnym głosem osobliwą harmonię świata zawartą w muzyce i jednocześnie własne uczucia, charakter i wolę życia jest jeszcze bliżej. Poeta, który potrafi uchwycić w niepowtarzalnym akordzie słów i sensów tajemnicę bytu, potrafi nieomal dotknąć istoty boskości. Ale tancerz jest najbliżej, jeśli zdarzy mu się w ciele swoim odnaleźć na chwilę jedność pięknego ruchu z prawdą swoich uczuć i doskonałą strukturą dźwięków muzycznych. Jest w samym centrum harmonii wszechświata, bo to centrum jest w nim.

To jeden z najtrudniejszych zawodów na świecie. Ciężka fizyczna praca od dziesiątego roku życia. Najgorsze, że trzeba ją wykonywać codziennie do końca aktywnego życia. Każda dłuższa przerwa to katastrofa. Mięśnie odzwyczajają się od wysiłku i powrót do niego oznacza zakwasy i ból. Kondycja niszczeje w zastraszającym tempie i trzeba ją odbudowywać od nowa. Wyćwiczone mozolnie figury tracą swoją precyzję i tym samym jakość. Stawy pozostawione w bezruchu wysychają i ulegają degeneracji.
 
To jeden z najkrótszych zawodów świata. Apogeum możliwości fizycznych i piękna trwa kilkanaście lat. Fruwa się wtedy bardzo wysoko. Potem zaczyna się zjazd po równi pochyłej, rozpaczliwe czepianie się sceny za wszelką cenę, w najlepszym wypadku role chodzone i jakaś działalność pedagogiczna, a potem już tylko gorycz i mrok. Nie ma smutniejszych emerytów niż tancerze. Nie ma w żadnym zawodzie tak gorzkich rachunków strat i zysków.

Muzyk, śpiewak, czy aktor mają szansę na uprawianie swego zawodu w pojedynkę. Ta solistyczna działalność przynosi niekiedy bajeczne dochody. Tancerz nie ma na to prawie żadnych szans. Zdarzają się takie fenomeny jak Izadora Duncan, ale można te solowe gwiazdy policzyć na palcach jednej ręki. Do tańca potrzeba przynajmniej dwojga. Tak więc uprawiając swój arcytrudny zawód tancerz nie może marzyć o bajecznych honorariach, bo pieniądze za spektakl zawsze trzeba podzielić na innych.

W dniu tańca obchodzonym na całym świecie pomyślmy z miłością o tych cudownych ludziach, którzy w pocie ciała dostarczają nam tak niezwykłych przeżyć i radości obcowania z pięknem, a tak niewiele tej radości pozostaje dla nich. Bajeczne motyle naszych scen, których życie przemija jak senne marzenie o wyższej formie ludzkiej kondycji. Chwała wam i wielkie dzięki.

Marek Weiss
 

czytaj więcej

Sen nocy letniej

04.04.2013

Premiera nowego spektaklu Izadory Weiss do muzyki Gorana Bregovića 26 maja. Polecamy film z fragmentem jednej z prób do spektaklu.

Premiera nowego spektaklu Izadory Weiss do muzyki Gorana Bregovića 26 maja. Polecamy film z fragmentem jednej z prób do spektaklu.

czytaj więcej

BTT na krakowskim festiwalu KRoki

11.03.2013

We wtorek (12 marca) BTT wystąpi na Festiwalu Tańca Współczesnego KRoki w Małopolskim Ogrodzie Sztuki w Krakowie.

We wtorek (12 marca) BTT wystąpi na Festiwalu Tańca Współczesnego KRoki w Małopolskim Ogrodzie Sztuki w Krakowie.

BTT pokaże spektakl Cool Fire do muzyki Nigela Kennedy'ego i Jimiego Hendrixa, którego premiera miała miejsce na naszej scenie w lutym.

Festiwal Tańca Współczesnego KRoki "to pierwsze tak poważne - czytamy na stronie Festiwalu - spotkanie z nowym tańcem w Krakowie; a zarazem jedno z nielicznych w Polsce wydarzeń tanecznych otwartych dla szerokiej publiczności. Chcemy trafić do entuzjastów, nie tylko do koneserów".

czytaj więcej

Urodziny BTT

01.03.2013

Dziś świętujemy urodziny BTT! Ostatnie trzy lata to czas wyteżonej pracy, ale również wielu spektakli, sukcesów, wspaniałych recenzji, sympatii widzów.
Dziękujemy, że jesteście z nami!

Ostatnie trzy lata to czas wyteżonej pracy, ale również wielu spektakli, sukcesów, wspaniałych recenzji, sympatii widzów.
Dziękujemy, że jesteście z nami!
 
A z okazji urodzin mamy dla Was niespodziankę! Urodzinową cenę biletów (25 zł) na spektakle "Windows / No More Play / Six Dances" (15, 16, 17 marca) i "Out / Cool Fire" (5, 6, 7 kwietnia).
Promocja dotyczy biletów kupionych w kasie Opery dziś (1 marca), w sobotę oraz we wtorek. W kaise należy podać hasło "urodziny BTT".
Zapraszamy!
czytaj więcej

Medal Gloria Artis dla Izadory Weiss

26.02.2013

Izadora Weiss po sobotniej premierze otrzymała najwyższe wyróżnienie w dziedzinie kultury, czyli Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

Po sobotniej premierze Cool Fire Izadora Weiss otrzymała od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, którego reprezentował tego wieczoru Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk, najwyższe wyróżnienie, jakie otrzymują ludzie sztuki, czyli Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

czytaj więcej